Tynka i Miszu zawitały w moim domu 6 lutego bierzącego roku
Zabrałam je wtedyz jednego z sklepów zeologicznych we wrocławiu, na długą i dość męczącą podróż do mojego domu - loplacało się
Tynka - standardowa szynszyla o wspaniałym, zaczepliwym, nieco wrednym ale również miłym i kochanym charakterze.
Miszu - nieśmialy, ale potwornie szybki violetowo-beżowy szynszyla. Jest czyściochem ale nie lubi przytulania .
Mimo iż mam je już od 1,5 miesiąca to i tak postanowiłam wam o nich napisać
_________________ "Każde marzenie moze stać się prawdą, jeśli starczy ci odwagi na jego zrealizowanie"
Zapraszam na http://filmyikreskowki.low.pl
gratuluje ładne stworki Tobie się trafiły super zdjęcia cudo Miszu bardzo przypomina mi mojego kurdupla tą postawą tylko że mój całymi dniami potrafi tak łachowo stać
Jeśli możesz zrób zdjęcia, że Pan szynszyl wręcza różę Pani
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum