Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Żywienie Szylka
Autor Wiadomość
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-10-18, 21:49   Żywienie Szylka
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


Wiem jakie sa sposoby zywienia szylkow i co powinny jesc...
Czasem zastanawiam sie czy Wy tak jak i Ja przeprowadzacie male mikstury...
mam namysli po prostu czy dajecie szylkom do sprobowania czegos nowego czegos czego nie ma w jak to sie zwie "spisie"....
nie wiem czy dobrze zrobiłam ale dałam moim szlylkom dzis Paluszki obralam je z soli i tak podałam moim maluchom ..zdziwilo mnie bo np. suszonych bananow nie jedza..a paluszki dzis pochlonely i to natychmiastowo...
Jesli i Wy cos tam miksujecie swoim pupilkom to piszcie o tym..
z mila checią dowiem sie czy jest ktos jeszcze taki jak Ja!!! a jaki???poprostu ciekawski :P :P ;)
Dodam jeszcze do tego ze nic im nie jest i ze zjadły tylko jednego paluszka na poł ;)
Pozdrawiamy :D
 
 
aneta_117 
Administrator



Gryzaki: 4
Pomogła: 6 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 27 Wrz 2005
Posty: 1439
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2005-10-18, 22:39   
   Twoje Zwierzęta: Orzeszek Chrupcia Paprotka Mamba Iskierka [*] Budrys, Gila- szynszyle Aleks Lawia- psy


paliuszki bez soli nie są zbyt szkodliwe(dawane sporadycznie nie spoowdują żadnych szkód w organiźmie malucha)
ja bardzo eksperymentuję z moimi szyleczkami. Ciagle daję im nowe pokarmy zbieram coś nałące susze i daję do spróbowania. Pozatym próbuję im podawać różne karmy np. owocowe warzywne itp. :)
_________________
Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem

Isi na zawsze w moim serduszku [*]

Dwie piękne nowonarodzone kuleczki :*
 
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-10-22, 18:36   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


hEJ ANETA_117 tak jak pisałas dałam dla swoich maluszkow jabłuszko i wiesz co szok :przestraszony: one to zjadły dałam tylko kawałek zeby na pierwszy raz nic im nie było..
Pozdrawiam ;)
 
 
aneta_117 
Administrator



Gryzaki: 4
Pomogła: 6 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 27 Wrz 2005
Posty: 1439
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2005-10-22, 21:57   
   Twoje Zwierzęta: Orzeszek Chrupcia Paprotka Mamba Iskierka [*] Budrys, Gila- szynszyle Aleks Lawia- psy


Spróbuj jeszcze gruszkę banana marcheweczkę to wszystko moje maluchy lubią oprócz banana ten jakoś im niebardzo przypadł do gustu :/
_________________
Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem

Isi na zawsze w moim serduszku [*]

Dwie piękne nowonarodzone kuleczki :*
 
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-10-23, 16:31   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


O bananie to nie ma mowy zadnego nie tykaja ani suszonego ani swiezego :oczami:
A z marchewka jeszcze nie probowałam ale chyba czas najwyzszy :D
Pozdrawiam ;)
 
 
agata 
Rozgryziony gryzoń


Gryzaki: 3
Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 04 Lis 2005
Posty: 326
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-11-04, 19:55   
   Twoje Zwierzęta: teraz tylko juz maniuszka


mozesz dac tez maliny czeresnie brzoskwinie dzijka roza jest pycha suszony ananas i papaja aa zapomnialabym ze jeszcze mandarynki :) platki rozy , kasza gryczana, otreby pszenne, bazylia,babka lancetowata, mniszek lekarski, oset,kwiatki jabloni i liscie,nagietek, pokszywa,:)
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-11-04, 20:22   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


Własnie ja mam pytanko bo wszyscy pisza platki rozy...tylko jakiej rozy czy to tej dzikiej czy normalnej ogrodowej..ja dałam ogrodowej nie jest pryskana zadnymi hemiami tylko zwykle rosnie sobie u mojej babci czy takie platki nie zaszkodza???
Pozdrawiam:)

[ Dodano: 2005-11-05, 13:22 ]
A co powiecie zeby podac dla swojego gryzusia małego dynie surową kawałek taki np.jak podajemy jabłko raz na jakis czas ciekawi mnie to czy jest szkodliwe bo przeciesz dynia jest słodka podaje sie niektorym szylusią arbuza to dlatego ciekawi mnie dynia???Czy bedzie szkodliwa ??wkoncu podajemy im pestki dyni:)to czemu nie miasz dyuni ale nie ten co sa w nim pestki tylko ten twardy co gotujemy zupe;>...
Za informacje bardzo dziekuje..bo naprawde ciekawi mnie czy to szkodzi..

[ Dodano: 2005-11-07, 20:55 ]
No wlasnie ja mam pytanko zwiazane z mandarynkami ...Jakie suszone czy nie???
 
 
Sol
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-08, 10:51   

platki rózy mogą być z dzikiej bądz z "domowej", świerzej dyni nie dawalam ale za to polecam suszoną mandarynkę, cytrynkę i pomarańcze :D i możecie dać cykorię ale świerzą ;)
 
ewa i juz
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-08, 11:23   

jeśli chodzi o podawanie ostu to proponuję zrezygnować bo ton nie ma być taki zwykły oset a myslę że zielarzem to nikt z nas nie jest więc radzę nie dawać

jeśli chodzi o paluszki to tylko troszkę i oczywiście z solą - która nie zaszkodzi spokojnie troszkę soli nawet jest wskazane oczywiście jeśli paluszek jest cały oblepiony to tez warto troszkę ta sól strącić ale troszkę zostawić na smaczek
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-11-08, 21:17   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


A ha to juz jasne dziekuje za konkretne informacje co do płatkow rozy i co do tych cytrusow oraz ostu......ja dałam moim smigawkom mandarynke ale tak swierza była soczysta wiec Wrocek wmłucil cały kawałek ale Zosia nie lubi nic mokrego...nic mu sie nie stalo smiga dalej i jak czuje pomarancza lub mandarynke to stoi juz kło chamaczku i wystawia swoj dziubek abym mu tylko dała oczywiscie nie daje codzienie raz na jakis czas;)
 
 
Monia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-06, 19:04   

Nie wiem dlaczego moje nie jedzą tak jak inne różnych smakołyków, ;) tylko kupuje kupuje i leżą i juz sie troche tego nazbieralo :hyhy: może ktos wpadnie do mnie ze swoimi szylkami to bedą miałą wyżerke hehe
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2005-12-06, 23:25   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


Monia zamiast wpadac do Ciebie poprostu powysylaj to komus kto potrzebuje takie smakołyki dla swoich szylkow :hyhy: :hyhy: A co do tego ze twoje nie jedza to nie ma w tym nic dziwnego ja mam prake a u mnie Zosia je cos czego nie je Wrocek i na przemian wiec My tu nic nie zaradzimy :/ :zdziwko:
 
 
Monia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-07, 09:45   

No wiem, że nic nie zaradzimy ale oni oboje nic takiego nie jedzą a szkoda ;) i jak cos to komus to wyśle i już :)bo u mnie bedzie tylko leżało :) a jakieś szylusie sobie pochrupią.
 
aneta_117 
Administrator



Gryzaki: 4
Pomogła: 6 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 27 Wrz 2005
Posty: 1439
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2005-12-07, 15:55   
   Twoje Zwierzęta: Orzeszek Chrupcia Paprotka Mamba Iskierka [*] Budrys, Gila- szynszyle Aleks Lawia- psy


spróbuj im podawać odrobinkę smakołyków do codziennego jedzonka. Gdy sie przyzwyczają to nie będziesz ich mogła oderwać od smakołyków :)
_________________
Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem

Isi na zawsze w moim serduszku [*]

Dwie piękne nowonarodzone kuleczki :*
 
 
^jastinka 
Maga gryz



Zasługi: Sprowadzenie dużej ilości osób
Pomogła: 2 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 17 PaĽ 2005
Posty: 931
Skąd: Zambrow
Wysłany: 2006-05-06, 21:39   
   Twoje Zwierzęta: Wrocek&Zosia


Super przepis:)

Chipsy jabłkowe
Jabłuszka trzeba pokroić na doć cieniutkie plasterki i poukładać "na zakładkę" na blasze.
Pierwsze nagrzanie piekanrika powinno być doć "radykalne" tak by jabłka sparzyć - może nawet do 100-120 stopni. Pikarnik należy natychmiast wyłšczyć. Po ostygnięciu właczyć ponownie - nagrzać do chwili, gdy piekarnik będzie doć dobrze nagrzany, ale nie za mocno (50-80 stopni) i wyłaczyć. Robić tak do chwili, gdy jabłuszka się podsusza. Wtedy je przełożyć na druga stronę. Gdy podsusza się z obu stron i skurcza tracac wilgoć przesuwamy je na blasze w głab piekarnika i układamy kolejne porcje swieżych. Gdy i swieże się skurcza przesuwamy je w slad za tamtymi (co jakis czas wywracamy je do góry nogami). Gdy te z tyłu podsusza się tak, że po nacisnieciu palcami nie wyczuwa się mięsistego srodka (surowizny) możemy je rzucić na najniższy ruszcik, gdzie podsusza się na chrupko.
Ot i tyle!
Reszta podobno jest do wyczucia i najpierw trzeba spalić kilka kilo jabłek :) ))
Przechowywać je trzeba w szczelnie zamkniętych słojach albo zgrzanych torebkach foliowych, bo łatwo łapiš wilgoć.

Nic innego tylko zyczyc smacznego naszym foterkowym kuleczkom:)
Saama bym wtrynila takie cipsy:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 11