A mi się dzisiaj urodziły dwa maluszki białoszare, tylko jeden już chyba ...:( bo wystaje mu główka spod Gaji i nie rusza się Drugi zaś przewraca się pod brzusiem i fuczka, martwi jeszcze że mam nie zjadła łożyska.
możliwe, że maleństwa są osłabione. poza tym ponoć mozaieczki są bardziej ogólnie wrażliwe mniej odporne inmunologicznie oraz bardziej podatne na choroby genetyczne. Czego niedawno dowiedziałam się od weterynarza.
przeczytaj ten poradnik, może jeszcze uda się pomóc nieruszającemu się maluszkowi: http://szynszyle.info/forum/index.php?topic=6593.0
moim zdaniem powinieneś szybko zregenerować siły mamy podając jej pyłek, wapno i zarodki. a maluszki w razie potrzeby dokarmiać. choć pewnie Ty lepiej się na tym znasz bo ja mam 3 samczyków więc to tylko czysta teoria dla mnie
Mam ma wszystko co jej potrzeba je i dużo pije (ale łożyska to jeszcze nie ruszyła). Co do szylka to nie wiem nom poprostu nic a nic jest inny od drugiego przekręcony od pasa i goły. Różni się od wcześniejszych które przyszły na świat. Tamte to rodziły się bardziej owłosione tak samo jak ten drugi co urodził się razem z nim, to może być wcześniak? ale jak. Nie wiem może coś się stało przy porodzie, o 11 zauważyłem że urodziła że już są maluszki. Ale jakbym wcześniej czuwał to może był bym w stanie jej pomóc.
Dzięki Dream
Padł mi jeden i drugi leżą dwa obok siebie zero reakcji, mam to już odeszła od maluszków i wogóle się nimi nie interesuje pije tylko i dużo je
Może to być zbyt wczesny poród bo ja nie wiem co innego ten jeden to jakbym po główce nie poznał to bym nie wiedział co to wogóle jest. Może masz rację Dream z tym co wet mówił. No ale przecież drugi to hasał trochę i fuczkał, przewracał się. Widziałem siedziały pod Gają i nie chciałem im przeszkadzać denerwować mam, główka tylko wystawała pierwszego. Po kilku godzinach wszedłem do pokoju i Gaja zero interesowania się maluszkami,skakała sobie piła jadła dużo, a one dwa obok siebie i nic Mam je przy sobie masuje coś próbuje zrobić z nimi ale już wszystko wykorzystałem, nie pomoge już im bo już nie wiem jak.
Gryzaki: 3 Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 04 Lis 2005 Posty: 326 Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-04-12, 22:13
Twoje Zwierzęta: teraz tylko juz maniuszka
mateusz pzreciez ostatnio miales mlode moze to za wczesnie dla gai daj jej odpoczac pozatym to dziwne ze nie zauwazyles ze jest kotna , podobno to widac wiec nastepnym rzen dobrze ja obserwuj
i strasznie mi przykro z powodu malych puchatkow (*)
nom mam tą dwójeczkę co się urodziła wcześniej Leosia i łatkę( teraz liczą po 3 z groszami mie.) po kilku miesiącach przyszła na świat następna dwójka czyli dzisiaj tylko że już jej nie ma Nie wiedziałem że Gaja jest w ciąży. Zawsze była pulchna i trudno było mi stwierdzić że jest albo i nie.Na dzień dzisiejszy to nie jestem z nimi codziennie nie przebywam To już trzeci jej poród a czas od porodów z tego co widzę to 4 miesiące nie tego już nie będzie:( napewno za wcześnie się urodziły, nie wiem teraz poszukuje od dziś dobrych specjalistów i odrazu się kieruje. Nie będzie już maluszków, wyjdzie to na dobre wszystkim a w szczególności dla Gai. Dobrze że nic jej nie jest, nie popadła mi w jakąś chorobę czy tam nerwicę. Zachowuje się jak najbardziej pozytywnie, biega skacze wariuje. Tylko czasami spogląda obok siebie i liże swoje futerko, może myślami jest z maluszkami
ja miałam kotną samiczkę i też nic nie dawała po sobie poznać.
bidulka. Możliwe też, że jej organizm był za słaby na te maluchy, bo z tego co widzę piszesz, że dość sporo i często ich miała, więc możliwe, że jej organizm już nie miał siły ich wykarmić i zapewnić odpowiednich mikro i makro elementów niezbędnych do rozwoju płodu, dlatego urodziły się słabiutkie i dlatego zdechły? No i jak mówiłam, mozajeczki są ogólnie słabsze.
W sumie nie ma już sensu gdybać, kastracja to chyba najrozsądniejsze wyjście.
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum.
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Wiesz o nieodpowiedzialności i zwykłej ludzkiej głupoie mam wiele do powiedzenia, ale nie będę się wysilać dla Ciebie bo to po prostu nie ma sensu, do Ciebie to i tak nie dotrze.
_________________ Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum