Wysłany: 2008-07-17, 19:25 Maleńka myszka ze złamaną łapką!! Co dalej? Twoje Zwierzęta: Tina :) rodowodowy kundel :)
Witam wszystkich.
Pisze tutaj, ponieważ dzisiaj mój pies złapał myszkę. Trochę ją potarmosiła, a ja ją odstraszyłam, żeby owej myszki nie zjadła.
Myszka żyje, ale w efekcie ma chyba złamaną łapkę. Na pewno, bo wcale nią nie porusza, a jedynie "włóczy" za sobą.
Miałam ją tam zostawić, ale kiedy leżała tak na wale i dyszała, nie mogłam pozwolić jej na taką śmierć. Znajomy który ze mną był, kazał mi ją dobić co by się nie męczyła, bo zapewne ma obrażenia wewnętrzne.
Ale coś kazało mi zabrać ją ze sobą do domu i nie zawahałam się ani chwili.
Nie jestem pewna czy ma jakieś obrażenia wewnętrzne czy nie. Ale sądząc po jej zachowaniu to raczej nie. Choć nie znam się na gryzoniach, to chyba pd razu widać jak zwierze ma się dobrze. Na początku była przerażona i siedziała w bez ruchu na rękach, myślałam ze nim dojdę do domu ona będzie martwa, ale ma wielkiego ducha walki
Mimo wszystko wzięłam ją, bo jeśli miała by umrzeć, umarła by na moich rękach a nie w trawie.
Bardzo często się czyści i zajada się marchewką.
Właściwie to jest trochę mało ruchliwa jak na mysz przystało ale sadzę, ze to właśnie przez tą łapkę. Siedzi sobie w pudełeczku po flaczkach i jeszcze nie wyszła.
Powiedzcie mi, czy taka mysz dzika, ma szansę żyć w niewoli? Właściwie ona jest jeszcze mała, ale to jej pierwszy kontakt z człowiekiem. Myślałam, też żeby zabrać ją do weterynarza... ale kiedyś znajoma poszła z chomikiem to weterynarz nic nie mógł zrobić... właściwie jak założyć np. gips takiemu maleństwu.
Najlepszym rozwiązaniem było by ją wypuścić jak dojdzie do siebie... Ale jak ona da sobie radę z chorą nóżka??
Proszę pomóżcie...
[ Dodano: 2008-07-18, 11:01 ]
Czy ktoś ty w ogóle jest??
// Poprawiłem temat < Mysia
Witaj, co prawda na myszach się nie znam,ale także myślę,że weterynarz jej gipsu nie założy ani nogi nie usztywni. Jednak powinnaś się do niego wybrać, powinien on coś małej dać na wzmocnienie, wtedy powinna szybciej dojść do siebie. Powinnaś zadbać o to by mysz nie nadużywała tej nogi, czyli nie miała możliwości skakania, długotrwałego biegania, a gdy wyzdrowieje moim zdaniem powinnaś ją wypuścić.
_________________ Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem
Mój chomik miał załamaną nóżkę (zwierzęta podobne, no nie ) i weterynarz kazał zawbrać kołowrotki, rzeczy do wspinania itp. Powinna się sama zrosnąć, ale nie będzie już tak sprawna jak kiedyś.
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum