po pierwsze mój luis spi przez caly dzień a w nocy baraszkuje po klatce co mam zrbic zeby bylo inaczej???????????????
po drugie czemu jest taki strachliwy kupilem go w tą sobote w sklepie i facetka powiedziala ze jest juz oswojony i jest juz duzy i do tej pory jak tylko wejde do pokoju to w jednej sekundzie zakopuje sie pod siano ze strachu a przecierz ja mu nic nie zrobiłem nie straszylem go ani nic co robić zeby sie tak nie bal??????
1. Może budzić swojego zwierzaka w dzień. Wreszcze nie będzia miał sił w nocy się ożywiać
2. Poprostu go oswajaj.
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Jeśi masz warunki i czas to wypuszczaj skoczka by sobie pobiegał ok. godz. 18 po pewnym czasie się zmęczy i prześpi całą noc.
Może za mało czasu poświęcasz skoczkowi i nie jest od do Ciebie przyzwyczajony. Musisz do niego mówić, by sie oswoił z Twoim głosem. Dawać mu z ręki smakołyki. Podawać dłoń do powąchania itp.
_________________ Chwila, która trwa może być najpiękniejszą z Twoich chwil- Dżem
Isi na zawsze w moim serduszku [*]
Dwie piękne nowonarodzone kuleczki :*
baster [Usunięty]
Wysłany: 2005-10-24, 16:29
dzieki wielkie za podpowiedzi moj louis juz sie tak nie boi i nawet je mi z reki i juz sie nie chowa predemna!!!! chcialem sie jeszcze spytac czy jakos inaczej mozna go oswajac zamiast podawania z reki smakolykow reki do powachania i rozmawiania z nim????????????????????????
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
baster [Usunięty]
Wysłany: 2005-10-25, 16:47 dalej!!
Moj louis juz sie mnie nie boi ale dalej spi przez caly dzien nie moge go wyciagac na spacery bo jak probuje go zlapac to on zaraz ucieka bo nie lubi jak sie go lapie co moge zrobic zeby on nie spal przez dzien???????????????????????
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
baster [Usunięty]
Wysłany: 2005-10-28, 13:10
Ale jak ja go budze to on na sekunde przebiegnie do okola klatki i tyle mimo wszystko ze wrzoce mu rózne ciekawe rzeczy jak np. kamyki warzywa orzechy wloskie korzenie patyczki!!!!
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-13, 15:59
Baster, a w jaki sposób łapiesz myszoskoczka? Być może po prostu nie daje się łapać, ponieważ robisz to źle, i jemu nie kojarzy się to z przyjemnością.
Jesli natomiast łapiesz go dobrze, oznacza to, że jeszcze nie jest dobrze oswojony. Nie kombinuj, wciąż podawaj mu w ręce pokarm (niekoniecznie smakołyki, nie chcemy przecież, żeby zaczął chorować z powodu nadmiaru tłuszczu w pokarmie, prawda?), i stwórz dla niego wybieg (może to być kwadrat na podłodze, oznaczony ścianami i wysokimi książkami/klaserami. Wtedy baw się z myszoskoczkiem, najlepiej usiądź na wybiegu i trzymaj ręce tak, żeby bez problemu mógł ich powąchać, dotknąć. Moje pociechy często wchodzą mi do nogawek, co jest zabawą zarówno dla nich jak i dla mnie (podobnie jest z rękawami). Musisz poświęcać gryzoniowi conajmniej godzinę dziennie, tak, żeby pamiętał Twój zapach i dotyk, i z niecierpliwością czekał na zabawę z Tobą.
I jeszcze jedno - czy skoczek jest sam? Gerbile to stworzenia stadne, single często stają się osowiałe i niechętne do zabaw. Przemysl to, i zastanów się nad kupnem drugiego myszoskoczka. Jesli nie chcesz mieć dwóch gryzoni, to jesteś zmuszony do bardzo długich zabaw z jednym zwierzątkiem, ale nawet to nie gwarantuje, że maluch będzie wiecznie szczęsliwy.
Co do nocnego kopania - ja osobiście wyznaję zasadę "najpierw myśl, potem kup". Zanim kupuje się zwierzęta, trzeba wiedzieć o nich jak najwięcej. Myszoskoczki to zwierzęta zamieszkujące pustynie, gdzie w dzień panują wysokie temperatury, natomiast w nocy jest chłodno. Z tego wynika, że noc jest zdecydowanie wygodniejszą porą do żerowania, bo jest po pierwsze zimniej, a po drugie część potencjalnych drapieżców śpi. Choćbyś wyszedł z siebie, cięzko Ci będzie 'przestawić' myszoskoczka z nocnej aktywności. To jego natura, instynkt. Większość osób po prostu się przyzwyczaja do kopania i gryzienia w nocy, albo wynosi klatkę do innego pokoju. Innego wyjścia za bardzo nie ma..
Gość
Wysłany: 2005-11-13, 16:36 oddalem
dzieki wam wszystkim za pomoc ale ja juz nie mam louisa bo bylem na niego uczulony i musialem go oddac przepraszam was strasznie ze nie odpisywalem na odpowiedzi w ktorych staralisciesie mi pomoc mimo wszystko wielkie dzieki
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-13, 17:08
Ehh, przykro mi. A oddałeś go chociaż komuś, kto zna sie na tych zwierzętach?
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum..
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum