czy moze wie ktos co moze byc mojemu skoczkowi, bo biedaczysko siedzi w swoim domku prawie caly dzien wcisniety w najciasniejszy kat domku tylem do wejscia i jest calkiem osowialy wczesniej jak dotknalem jego ogonka to od razu uciekal a dzis chwycilem jego ogon, moglem go spokojnie glaskac i wziasc na rece - jak nigdy moze czegos mu brakuje albo sie czegos strasznie wystraszyl???
czy myszoskoczek mieszka sam? ile go masz? skad go masz o ile masz go krotko? w jakim jest wieku? czy poza tym ze jest osowialy ma jakies inne objawy? gdzie stoi klatka?
napisz cos wiecej, bo piszac tak malo ciezko nam bedzie Ci pomoc.
no i pamietaj, ze lapanie za ogon nie jest najlepsze, jesli juz jednak musisz to zrobic lap go za nasade ogona i nigdzie indziej, w innym wpadku mozesz go "uszkodzic".
druga sprawa, ze mam wielka prosbe, ze jesli masz jakis problem to rozpoczynaj nowy watek, a nie pisz w utworzonym ktory na dodatek Twojego problemu sie nie tyczy :} (to taka rada na przyszlosc // temat dziele)
grzechu1988gno [Usunięty]
Wysłany: 2006-08-05, 22:57
Skoczek mieszka sam, mam go 1,5 roku i nie ma wiecej jak 2 lata.Kupilem w sklepie jak byl jeszcze maly wiec mysle ze nie maiecej jak 2 lata. Klatka stoi przy oknie na tabertach, ale slonko mu nie przygrzewa,bo jak swieci zaslaniam zaluzje i ma duuuzo cienia. A co do lapania za ogonek mialem na mysli dotykanie ogona, wiem ze one strasznie nielubia gdy sie je lapie za ogon, ponoc wtedy traca zaufanie...
Mam jeszcze jdno pytanie... czy to kaiego 1,5 rocznego skoczka moge kupic mu do towarzystwa nastepnego mlodszego?? Watpie zebym gdziekolwiek w sklepie poszukal w podobnym wieku a wsrod znajomych nikt nie ma skoczka...
I czy moze ktos wie jak odroznic samca od samiczki??? bo mam tego skoczka, mowie na niego "Mały" a tak w zasadzie to nie mam pojecia czy to on czy ona
staruszkiem na pewno nie jest, cale zycie przed nim :} .
zasadniczo odradza sie stawianie klatki w poblizu okna ze względu na przeciagi. ale jesli ich nie ma i skoczek ma cien to wszystko powinno byc ok.
powracajac do tematu wiadacego. mowisz, ze mogles go wziac na rece i glaskac na co wczesniej nie pozwalal. to zly znak... czy oprocz osowialosci myszoskoczek je normalnie? jesli dasz rade wyciagnac go z domku - przyjzyj mu sie dokladnie. zwlaszcza siersci i oczom. jesli siersc bedzie roztrzepana a oczy matowe, a dodatkowo pojawia sie jakies wycieki natychmiast udaj sie do weterynarza.
jesli jednak wszystko jest w miare w porzadku, myszoskoczek je, pije w normalnych ilosciach, nie ma wyciekow i wyglada normalnie odczekaj pare dni i jesli nie przejdzie zapobiegawczo wybierz sie do weterynarza.
co do dokupienia mu kompana. tu moze byc problem, niby stary nie jest, ale jednak kupowanie mu mlodszego to troche jak rosyjska ruletka. moze go zaakceptuje moze nie, mysle, ze gdyby byly w podobnym wieku predzej jakos by sie dogadaly... co i tak nie jest pewne - zatem decydujac sie na towarzysza licz sie z porazka...
jak odroznic samca od samiczki? zagladajac im pod ogon rzecz jasna :}
tak interes wyglada u samcow:
a tak u samic:
Źródło zdjęć - generalnie bardzo polecam Ci lekture tej strony - informacje tam zawarte sa warte uwagi ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum