Wysłany: 2005-11-19, 00:16 Koszatniczka - nie potrzebujesz już niszczarki do dokumentów
Koszatniczka to takie urządzenie ktore wypuszczone na wolność zdemoluje ci doszczętnie chatę, załatwi się na twoim laptopie, wyżre ci fusy z kawy, ugryzie cię w palec u nogi i przeleci się po twojej twarzy gdy bedziesz właśnie zasypiał (a), potnie wszystkie kable (łącznie z metalową ich częścią) - A i tak będziesz miał (a) ochotę przytulić to niesamowicie urocze zwierzątko. Uwaga - ilość nieszczęść rośnie w postępie GEOMETRYCZNYM wraz ze zwiększaniem się liczebności koszy zgodnie ze wzorem N=kosz^3, czyli majac już dwa kosze mamy 8x tyle kłopotów a 3 kosze dają aż 27 sodomy i gomory +stajnia Augiasza gratis. Niech cię nie zwiedzie niewinny wyglad tych uroczych slicznych potworków. To kreatury nie z tej ziemi. Wlezą wszedzie, nawet do muszli klozetowej. Interesują się także czytelnictwem (uwielbiają Łysiaka - wtranżoliły już połowę), potrafią chodzić po szafach (sic!) jesli tylko jest porowata ścianka tylna. Ale jak zobaczysz jak wspaniale się bawią razem, iskają podgryzają i śpią wtulone w siebie na pewno zapomnisz o zezartym banknocie stuzłotowym i *****// takie słownictwo nie jest dozwolone < Mysia poscieli. - tak wygladasz po pierwszym powrocie z tyry do chaty po wypuszczeniu Pershingów.
[ Dodano: 2005-11-19, 00:46 ]
Aha, przegryzienie kabla elektrycznego nie spowoduje zejścia śmiertelnego koszocyborga - jest NIEZNISZCZALNY niczym terminator - ale na pewno wywali Ci bezpieczniki.
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-19, 21:53
Ten post to chyba żart...? Fakt jest faktem, że koszatniczki są niszczycielskie, ale właśnie dlatego kupuje je odpowiedzialny właściciel, żeby wszystko przed nimi zabezpieczyć.. A przewodnik elektryczny, szczególnie jesli płynie w nim prąd, może spowodować zgon kosza..
Gość
Wysłany: 2005-11-21, 16:10
Nie ma w tym odrobiny przesady. Kabel miałem przegryziony już 4 razy a kosz miał tylko nadpalone wąsiki. Bezpieczniki do wymiany. Pewnie że post jest ŻARTEM ale zapewniam Cię że wszystkie opisane zdarzenia miały miejsce. Nie traktuj wszystkiego tak serio. Keep smilin'
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-25, 15:49
To trzeba ten kabel zabezpieczyć, żeby do tragedii nie doszło. A nie będę czegoś takiego traktować z uśmiechem, bo po prostu się nie da..
Gość
Wysłany: 2005-11-25, 17:10
Nie nabijaj postów. Kończąc dyskusję przyznam Ci rację. Tak dla świętego spokoju.
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-25, 19:19
Trzeba było po prostu napisać 'odczep się mała dziewczynko', nie byłoby łatwiej?
Hmm, nabijanie postów? W takim razie jaka jest definicja tego pojęcia? Nie zauważyłam, żebym odbiegała od tematu albo nic nowego nie wnosiła.
No, ale skoro chcesz. Koniec dyskusji.
1. Nie zamykamy jeszcze tematu
2. Regulamamin określa mniej więcej termin postów nabitych (nie wprost)
Cytat:
1. Zabrania się pisania postów zawierające m.in. poniższe treści/znaki – takie posty będą usuwane:
- same uśmieszki
- aha, ok, dzięki, nie wiem itp.
Cytat:
2. Zabrania się nabijania postów i pisania nie na teamat.
Cytat:
3. Zabrania się floodowania, czyli wysyłania postu o takiej samej terści.
Cytat:
4. Zabrania się spamowania.
Te wszystkie punkty określają post nabity.
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum.
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
Nie o Ciebie chozi tylko Oni się kłócą o definicję więc mają w regulaminie.
_________________ Duże pliki nie wysyłaj na e-mail forum.
Nie oceniaj ludzi po emblemacie
Jeśli piszesz na gg/tlen/jabber/e-mail w jednej wiadomości streść o co Ci chodzi.
Dura lex, sed lex
miver [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-18, 16:01
sam miałem koszatniczke i moge potwierdzić to co tutaj looolek44 napisał. to szczera prawda. jak chcesz koledze dom zniszczyć to wpuść kilka kosztaniczek w nocy
Mój chomik był Odkurzaczem. Zjadał wszystkie okruszynki...
Nirvana [Usunięty]
Wysłany: 2006-03-09, 17:48
a macie za to zniechecacie mnie do tych uroczych zwierzątek. a ja dzisiaj lub jutro kupuje
Charlotte [Usunięty]
Wysłany: 2006-03-16, 10:35
Nirvana, jak pilnujesz koszatniczki i się nią dobrze zajmujesz to nic takiego się nie stanie, natomiast jesli celowo ją puścisz na kable to nie ma co liczyć, że przejdzie obok nich obojętnie. To kwestia odpowiedzialności właściciela, ot, nic więcej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum